Kiedy folia stretch ręczna nadal ma sens?
Folia stretch ręczna bardzo dobrze sprawdza się tam, gdzie liczba wysyłek pozostaje na umiarkowanym poziomie. Mowa przede wszystkim o sklepach internetowych, lokalnych hurtowniach czy firmach przygotowujących pojedyncze palety do transportu. W takich warunkach największą zaletą jest prostota. Nie trzeba inwestować w dodatkowe urządzenia ani organizować osobnego stanowiska do owijania. Pracownik może szybko zabezpieczyć karton, paczkę lub paletę dokładnie wtedy, gdy jest taka potrzeba. Problem pojawia się wtedy, gdy skala działalności zaczyna rosnąć. To moment, którego wielu przedsiębiorców początkowo nie zauważa. Każda kolejna paleta wymaga kilku minut pracy. Przy kilku wysyłkach dziennie nie ma to większego znaczenia. Przy kilkudziesięciu różnica staje się odczuwalna.
W którym momencie warto pomyśleć o folii maszynowej?
Panuje dosyć powszechne przekonanie, że folia stretch maszynowa jest rozwiązaniem przeznaczonym wyłącznie dla dużych centrów logistycznych. W rzeczywistości granica pojawia się znacznie wcześniej. Jeżeli magazyn każdego dnia przygotowuje kilkadziesiąt palet, ręczne owijanie zaczyna pochłaniać coraz więcej czasu. Dodatkowo każdy pracownik wykonuje tę czynność nieco inaczej. Jedna osoba używa większej liczby owinięć, druga mniejszej. W efekcie zużycie materiału staje się trudniejsze do kontrolowania. Owijarka wraz z odpowiednio dobraną folią maszynową pozwala uporządkować cały proces. Każda paleta jest zabezpieczana według tego samego schematu, a zużycie materiału staje się bardziej przewidywalne. Nie oznacza to, że każda firma powinna natychmiast inwestować w automatyzację. Warto jednak regularnie analizować, ile czasu pracownicy poświęcają na samo pakowanie.
Najczęstszy błąd przy porównywaniu obu rozwiązań
Przedsiębiorcy często porównują wyłącznie cenę zakupu folii. To zrozumiałe, ale takie podejście nie pokazuje pełnego obrazu. Koszt pakowania nie kończy się na cenie rolki. Znaczenie ma również czas pracy, liczba przygotowywanych palet oraz ilość zużywanego materiału. W niektórych magazynach przejście na folię maszynową pozwala ograniczyć koszt zabezpieczenia jednej palety. W innych bardziej opłacalne pozostaje wykorzystanie folii ręcznej. Dlatego przed podjęciem decyzji warto policzyć cały proces. Czasami różnica kilku groszy na jednej palecie przekłada się na tysiące złotych oszczędności w skali roku.
Co wpływa na wydajność folii niezależnie od sposobu pakowania?
Niezależnie od tego, czy stosują Państwo folię ręczną, czy maszynową, warto zwrócić uwagę na parametry samego produktu. Największe znaczenie mają:
- grubość folii,
- rozciągliwość materiału,
- realna waga netto,
- długość nawoju,
- powtarzalność parametrów między partiami.
W naszej branży nadal zdarzają się produkty, których rzeczywiste parametry odbiegają od deklarowanych wartości. Właśnie dlatego coraz więcej klientów zwraca uwagę nie tylko na cenę, ale również na ilość materiału znajdującego się na rolce. To szczególnie ważne dla firm, które chcą dokładnie kontrolować koszty pakowania i planować zakupy z wyprzedzeniem.
Dlaczego firmy regularnie wysyłające towar stawiają na sprawdzonych dostawców?
Materiały pakowe należą do produktów, o których najczęściej przypomina się dopiero wtedy, gdy ich zabraknie. W przypadku magazynu może to oznaczać realne problemy z realizacją zamówień. Jako producent i dystrybutor materiałów pakowych współpracujemy z firmami e-commerce, magazynami oraz operatorami logistycznymi, dla których ciągłość dostaw ma ogromne znaczenie. Oprócz folii stretch dostarczamy również taśmy pakowe i foliopaki wykorzystywane podczas codziennego przygotowywania przesyłek. Klienci cenią przede wszystkim możliwość szybkiego uzupełniania stanów magazynowych oraz pewność, że kolejna partia produktu będzie miała takie same parametry jak poprzednia.
Warto spojrzeć na cały proces pakowania
Pytanie o to, czy lepsza będzie folia stretch ręczna czy maszynowa, nie ma jednej odpowiedzi. Wszystko zależy od liczby wysyłek, organizacji pracy i sposobu zabezpieczania towaru. Z naszego doświadczenia wynika jednak, że najlepsze decyzje podejmują firmy, które analizują cały proces, a nie wyłącznie cenę rolki. Jeżeli zastanawiają się Państwo, które rozwiązanie sprawdzi się lepiej w konkretnym magazynie, warto porozmawiać z osobami, które na co dzień pracują z różnymi typami folii i obserwują ich zastosowanie w różnych branżach. Czasami niewielka zmiana w sposobie pakowania pozwala osiągnąć większe oszczędności niż negocjowanie ceny materiału.
FAQ - pytania o folię stretch
1. Czy folia stretch ręczna jest tańsza od maszynowej?
Sama rolka nie zawsze kosztuje mniej. Ostateczny koszt należy oceniać razem z czasem pracy oraz ilością zużywanego materiału.
2. Przy ilu paletach dziennie warto rozważyć folię maszynową?
Nie istnieje jedna granica. Najczęściej potrzeba pojawia się wtedy, gdy magazyn przygotowuje kilkadziesiąt palet dziennie i ręczne owijanie zaczyna zajmować znaczną część czasu pracy.
3. Czy folia maszynowa ogranicza zużycie materiału?
W wielu przypadkach tak, ponieważ proces pakowania jest bardziej powtarzalny i łatwiejszy do kontrolowania.
4. Co jest ważniejsze - rodzaj folii czy organizacja pracy?
Jedno i drugie ma znaczenie. Nawet bardzo dobra folia nie przyniesie oczekiwanych efektów, jeśli proces pakowania pozostaje nieuporządkowany.